[ Jak to jest zrobione ]
Materiałem jest dziewięć polskich znaków diakrytycznych: Ą, Ć, Ę, Ł, Ń, Ó, Ś, Ź, Ż. Siatka dobiera rozmiar komórki do szerokości płótna, a każdej komórce przypisuje literę tą samą funkcją mieszającą, co w polu przepływów — więc układ liter jest stały, zmienia się tylko światło.
Przez siatkę przechodzi fala jasności — wędruje z dołu do góry, mniej więcej trzy czwarte wiersza na sekundę. Poniżej progu litera jest ledwie widoczna, powyżej zapala się kolorem akcentu. Polskie znaki traktujemy tu jako materiał graficzny, nie jako kłopot do obsłużenia.