Dwa tryby, dwa światy
Popularne narzędzie pomiarowe ma dwa tryby udawania wolnej sieci. Pierwszy symuluje wolne łącze matematycznie — na podstawie wagi plików wylicza, ile ładowanie POWINNO trwać. Drugi naprawdę dławi połączenie i mierzy, ile trwało. Na naszej stronie głównej: symulacja 4,2 sekundy, realne dławienie 1,8 sekundy. Ponad dwukrotna różnica — bez zmiany jednej linijki kodu.
Symulacja ma jeszcze jedną cechę, którą sprawdziliśmy na własnej stronie. Podstrona testowa bez ANI JEDNEGO obrazu dostała wynik 3,8 sekundy — prawie identyczny jak strona główna pełna grafiki i wideo. Strona bez treści nie może być wolna z powodu treści. Symulacja mierzyła wagę skryptów samego frameworka, czyli podłogę, poniżej której żaden pomiar nie zejdzie.
Ta sama strona, ten sam dzień, ten sam komputer: 4,2 s w jednym trybie pomiaru i 1,8 s w drugim.
Pomiar na zajętym komputerze mierzy komputer
Inny przypadek z naszego dziennika budowy: ten sam audyt, ta sama strona, wynik 72 na 100. Po zamknięciu trzydziestu jeden procesów przeglądarki, które wisiały w tle — 95 na 100. Nic na stronie się nie zmieniło. Wniosek zapisaliśmy jako regułę: pomiar wydajności na obciążonej maszynie mierzy maszynę, nie stronę.
Dlatego każdy audyt uruchamiamy dwa razy i liczy się lepszy przebieg — bo zakłócenia z tła potrafią pomiar tylko spowolnić, nigdy przyspieszyć, więc lepszy przebieg jest bliższy prawdy o samej stronie. A każde porównanie „przed i po zmianie” robimy tego samego dnia, na tej samej maszynie. Sam upływ czasu potrafi przesunąć wynik symulacji o dziesiątki milisekund.
Co z tego dostajecie
Po każdej budowie oddajemy audyt na piśmie: wynik na komputerze i osobno na telefonie, z budżetami, które muszą być dotrzymane. U nas: największy element namalowany poniżej 2,5 sekundy na komputerze i 3,5 sekundy na telefonie, w trybie symulacji. Do tego 27 automatycznych kontroli — od dostępności po budżety szybkości — oraz osobna kontrola nagłówków bezpieczeństwa, obie przed każdym przekazaniem strony.
Nie obiecujemy „najszybszej strony w Polsce”, bo takiej obietnicy nie da się zmierzyć. Obiecujemy liczby z opisaną metodą — takie, które możecie sprawdzić po nas tym samym narzędziem.